Menu Zamknij

What It’s Like to Visit 'Dr. M,’ New York’s Erotic Masseur for Women

Ilustracja: Eugenia Loli

Przez ostatnie 15 lat, apartament typu studio w uptown Manhattan był go-to destination dla kobiet, które szukają trochę jeden na jeden … relaks. Usługa „zmysłowego dotyku” (która ma szczęśliwe zakończenie) jest administrowana przez „Dr. M”, 40-kilkuletniego mężczyznę z pracą na etacie i najwyraźniej bardzo, bardzo sprawnymi rękami. The Cut rozmawiał z trzema z jego stałych klientek o doświadczeniach związanych z uzyskaniem szczęśliwego zakończenia.

„Miałam wielokrotne orgazmy i zaplanowałam drugą wizytę na pięć dni później.” -Ava, 25

Zawsze miałam odrobinę fantazji seksualnych na temat masażu, który przeradza się w coś więcej. Ale pomyślałam, że nie ma możliwości, aby taka usługa istniała. Pewnej przypadkowej soboty wygooglowałam to. Wyskoczyła mi strona Dr M i pomyślałem: I need this.

Nie mam problemów ze znalezieniem facetów na randkę, ale powiem, że byłem seksualnie znudzony z większością facetów, z którymi byłem. Pracuję na Wall Street i kiedy po raz pierwszy skontaktowałam się z Dr. M, spałam z kolegą, który był tak zły. Gówno go obchodziło, czy mam orgazm. Jakieś dwa miesiące temu wysłałam dr M maila i swoje zdjęcie. Myślę, że byłam w trybie „pieprzyć to”.

Odpisał mi na maila i rozmawialiśmy przez telefon. Wtedy właśnie wyjaśnił, że spotkanie odbędzie się w jego mieszkaniu i rozpocznie się od masażu całego ciała, który rozładuje stres. Powiedział, że bardziej „zmysłowa” część jest komplementarna i całkowicie opcjonalna. Tak się złożyło, że miał wolne kilka dni później.

Zaplanowaliśmy spotkanie w Starbucksie niedaleko jego mieszkania. Ulżyło mi, że nie był tłustym starcem lub jak scumbag młodym gorącym kolesiem. Tak jak pisze na swojej stronie internetowej, jest przeciętnie wyglądającym 40-kilkuletnim facetem ubranym w dżinsy i sweter. Nawiązał przyjazną rozmowę, gdy szliśmy z powrotem do jego budynku z portierem i do jego kawalerki, która miała przyciemnione światła, muzykę New Age i dyfuzory olejków. Nie byłam już zdenerwowana, bo kazał mi iść do łazienki, rozebrać się i założyć szlafrok. Następnie położyłam się na stole do masażu na brzuchu, a on zaczął nacierać moje ramiona i plecy rozgrzanym olejem kokosowym. Zapytał, czy jestem gotowa na to, aby stał się nieco bardziej „zmysłowy”, przez co rozumiał bezpośrednie dotykanie mojej waginy, cycków i tyłka. Potem kazał mi się przewrócić. Natychmiast znalazł mój punkt G i byłam jak, cholera jasna, to się nigdy nie zdarza, chyba że ja to robię. Miałam wielokrotne orgazmy i zaplanowałam drugie spotkanie na pięć dni później.

Nigdy nie miałam momentu, w którym musiałam być jak „Nie, nie chcę tego robić …”. Oczywiście on może powiedzieć, jak mokra jesteś coraz bardziej. Jestem głośny podczas seksu i na początku byłem trochę samoświadomy tego. Powiedział „Nie, nie, nie, lubię to …” Najwyraźniej dużo się ruszam, kiedy mam dojść, w pewnym momencie powiedział mi, że zaraz spadnę ze stołu.

Nie mam żadnego rodzaju przywiązania do niego, ale jest pocieszającą obecnością. Mogę skupić się na swojej przyjemności i nie czuję się jak „Ugh, Boże, będę musiała kręcić się na jego kutasie w zamian.”

Odkąd się z nim spotykam, jestem spokojniejsza i czuję dużo mniejszą pilność w kontaktach z mężczyznami. Nie chcę wychodzić z domu i uprawiać seksu z innym facetem co drugą noc. To sprawia, że jestem trochę bardziej selektywna. I nie mam żadnego z tych lęków seksualnych typu: „Ugh, czy muszę się przespać?” Albo, „O nie, czy on nadal tu będzie rano?”

Nigdy nikomu nie powiedziałam i nie planuję. Nie chcę musieć tego tłumaczyć i naprawdę nie chcę, żeby moi przyjaciele poszli go wypróbować. Nie chcę porównywać sesji, nie chcę zamieniać tego w „coś”. Jest to jedna z niewielu rzeczy, które mam w życiu, która jest całkowicie moja.

„Nie jestem dokładnie pewna, co on robi, ale kiedy po raz pierwszy dotyka mojej pochwy, czuję się, jakby powoli odklejał warstwy.” -Isabella, 40

Moja pierwsza wizyta zbiegła się z końcem dziesięcioletniego związku. Przez rok nie mieliśmy żadnej formy intymności i całkowicie przestaliśmy rozmawiać. Brakowało mi fizycznej czułości, ale nie chciałam mieć romansu. Myślę, że uznałam, że to moralnie różni się od zdrady. Jestem samotną matką i pracuję na pełen etat. Jestem zajęta i związki wydają mi się jedynie wysiłkiem.

Nie ma żadnego wzoru. Kiedy po raz pierwszy zaczęłam się z nim spotykać, chodziłam co kilka tygodni, ale teraz jest to raczej co kilka miesięcy.

Kiedy znalazłam jego stronę internetową, przeczytałam wszystkie jego recenzje i artykuły na jego temat. Bezpieczeństwo było moim pierwszym zmartwieniem: przeprowadziłam się do Nowego Jorku dopiero sześć lat temu, więc wciąż jest to miejsce, które dopiero poznaję.

Spotkaliśmy się w przestrzeni publicznej niedaleko jego mieszkania. W trakcie rozmowy odkryłam, że ma rodzinę w moim rodzinnym mieście, które jest bardzo małe. To mnie rozluźniło i kiedy weszliśmy na górę, poczułem się swobodnie. Rozejrzałem się po jego mieszkaniu na stół do masażu, który ustawił i poczułem się trochę dziwnie; do tego momentu byłem zdenerwowany, ponieważ nigdy wcześniej tego nie robiłem, a nie dlatego, że martwiłem się, że mnie zaatakuje. Nie siedzisz tam z piwem w ciemności lub coś … To tylko ty i twoje ciało, to jest podatna pozycja.

Wyjaśnił ponownie bardzo wyraźnie, że nie jest to głęboki masaż tkanek, chyba aby upewnić się, że byliśmy na tej samej stronie. To może być bardzo niezręczne. Wyjaśnił, że po „rub” będzie wziąć ręcznik off i przejść do bardziej private areas.

Po około 20 minutach zacząłem się włączyć. Na początku trudno było mi mieć orgazm, kiedy leżałam na plecach, to było zbyt bezpośrednie. Przez głowę przebiegała mi myśl, że jedynym powodem, dla którego ta osoba mnie dotyka jest to, że aktywnie do niego dotarłam i płacę mu za to… Sposób, w jaki mnie dotykał za pierwszym razem był trochę kliniczny, może skupiał się na tym, żeby wyglądać profesjonalnie? Nie mogłam mieć orgazmu, kiedy leżałam na plecach. Kontekst był po prostu odległy. Miałam jednak orgazm na brzuchu.

Chciałam spróbować jeszcze raz, gdy zniknie zagrożenie związane z tym, co nieznane. Wróciłem więc trzy tygodnie później: Było coraz lepiej i lepiej.

Teraz jestem całkowicie w momencie, kiedy on mnie dotyka. Nie jestem dokładnie pewna, co on robi, ale kiedy po raz pierwszy dotyka mojej pochwy, czuję się, jakby powoli odklejał kolejne warstwy. Moje sesje obejmują dotykanie zewnętrzne i łechtaczki, ale on używa swoich palców i wchodzi we mnie również. On tak naprawdę nie mówi, myślę, że słucha, jak twoje ciało reaguje na jego dotyk. Zdarzało się, że miałam cztery orgazmy.

Dwa lata później odkryłam, że świadomość, że to ja inicjuję nasze spotkania, jest bardzo podniecająca. Świadomość, że wiem, iż on wie, że tego chcę, naprawdę mnie nakręca. Czuję, że jestem jednocześnie silna i uległa. I’m empowered because I’m deciding to see him, and the focus is on my pleasure, but I’m also completely naked allowing him to take over.

I get easily attached to people and I have to accept that this is not going to be a relationship. To nie jest intymność, jak z kochankiem czy chłopakiem. To bardziej jak połączenie z kimś, kto nie jest dostępny – jak zauroczenie, które masz w kimś, kogo wiesz, że nie możesz mieć – może nauczyciel albo mąż przyjaciółki…

Myślę, jak długo będę się z nim spotykać? Mówię sobie, że kiedy znajdę kogoś, z kim będę chciała wejść w związek, przestanę.

„To takie waniliowe, a jednocześnie takie kinky.” -Carrie, 60

Mój mąż był chory na raka przez 12 lat, zanim zmarł. Po jego śmierci zdałam sobie sprawę, że nie tyle tęskniłam za seksem, co za dotykiem i tym, że miałam na co czekać. Może nawet bardziej niż to, brakowało mi bycia widzianą.

Przeczytałam artykuł o Dr. M i pomyślałam, Jejku … Myślałam o tym przez kilka tygodni i w końcu wysłałam mu maila mówiąc, „Spójrz … nie jestem jakąś 20-kilkuletnią blondynką …” Dałem mu również trochę historii. Powiedział, że wiek nie ma znaczenia. Rozmawialiśmy przez telefon i czułam się jakbym rozmawiała ze starym przyjacielem.

Zrobiliśmy randkę i wzięłam taksówkę do jego mieszkania. Jadąc do miasta, rozmawiałam sama ze sobą, czy powinnam w ogóle przez to przechodzić? Pomyślałam, że to jest mieszkanie, są sąsiedzi, to nie jest tak, że jadę do domu w Queens.

Minęło tak wiele lat, odkąd byłam naga przy mężczyźnie. Założyłam ładną bieliznę, ale nie rozbierasz się dla niego, przebierasz się w łazience. To takie waniliowe, a jednak takie dziwaczne. Ten pierwszy raz nie był nieprzyjemnym doświadczeniem, ale nie był też satysfakcjonujący. To jest bardzo konsensualne. Powiedziałby: „Teraz dotknę cię tutaj, czy to w porządku?” Zaczęłam się zastanawiać: Czy on uzna mnie za atrakcyjną? Po pewnym czasie część mnie pomyślała: „Kogo to obchodzi, że on uważa mnie za atrakcyjną? Co z tego, że uważa, że jestem za stara? … Mam to w dupie…

Czy zawsze mam orgazm? Absolutnie nie. Ale nigdy nie ma potrzeby przepraszać. On może powiedzieć: „Czy mogę zrobić dla ciebie coś innego?”. Nie musisz mówić „To nic takiego, co zrobiłeś” i przechodzić przez te wszystkie bzdury.

Kiedy kupuję bieliznę, czasem przyjdzie mi do głowy. Czasami myślę o nim, kiedy się masturbuję. Cieszę się, że jest częścią mojego życia, ale gdyby miał odejść, nie jestem pewna, czy bym za nim tęskniła.

Myślę, że dla mnie głównym urokiem jest to podniecenie, że będziesz z kimś przez godzinę, kto nie ma innego celu niż zadowolenie ciebie. Nie ma nic odwzajemnionego. Nie ma prawie żadnych innych przypadków w twoim życiu, w których byłoby to prawdą. Nie musisz się uśmiechać. Nie musisz sprawiać, by ktoś inny czuł się dobrze. Jest niewiele dobrych rzeczy, które przytrafiają ci się w życiu, a które są tak samolubne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *